Cześć ! ;)
Dzisiaj dzień był naprawdę udany . Rano gdy szłam do szkoły , myślałam że będzie padać ale na szczęście pogoda się utrzymała. Gdy wracałam ze szkoły było już bardzo ciepło , oczywiście musiałam wstąpić na rynek odwiedzić Anetkę ;) Pogadałam chwilkę i poszłam do domu na obiad . Tuż po obiedzie od razu pobiegłam na rynek ponieważ dzisiaj jeździłam u Pana Ryszarda :D Ogólnie to spoko facet jest ;P Ma dwa urocze koniki , Kubusia który jest strasznie leniwy i Mistorię energiczną klaczkę :D Mistoria ma 10 lat a od 8 lat chodzi w dorożce . Pare lat temu miała ślicznego źrebaka :D Dzisiaj ogólnie Pan Ryszard tylko odpoczywał , moją rolą było łapanie gości i powożenie końmi gdy jechaliśmy w kursa xd Taa strasznie mnie ręce bolą dlatego musze sobie załatwić jakieś rękawiczki :P No ale teraz siedzę już w domku i wypoczywam . Dam troszkę zdjęc i napiszę jutro ! :)
Papa :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz