Hej! I jak tam po Sylwestrze? U mnie bardzo dobrze ;p Nawet się udał chociaz był w domu ;/
Dzisiaj biorę się wreszcie za rysowanie koni ;p Najpierw szkice a później cieniowanie albo farby ;)
Kurczę strasznie tęsknię za Krakowskimi Dorożkami :( Chciała bym tam wrócić, tam była taka miła atmosfera ;p Ale wszystko się spierdoliło przez 2 debili i 3 debilki ;/ No cóż trzeba o tym zapomnieć :)
Niestety szkoła się już zaczęła, dużo nauki i już w środę pierwszy sprawdzianów . ;- d
Chciałam cos powspominać ale nie za bardzo mam już co.. Hmm wiem . Powiem wam o klaczy Pasji która niestety poszła na rzeź. Opowiem wam od początku jak to było.
Jak jeszcze jeździłam na dorożkach poznałam Panią Agatę. Bardzo miła mężatka. Jeździła dwoma dorożkami . W jednej były przypięte dwa Czarne konie , a na drugą zmianę Taki Siwy i Gniady koniś. A na drugiej dorożce jeździła dwoma siwymi klaczkami , a na zmianę dwoma karymi.
Ja jeździłam na tej mniejszej z Siwymi ;) Jedna z tych Siwych Klaczy nazywała się Pasja. Była to mieszanka Zimnokrwistego z arabem . Pomimo swojej wagi i rasy była najładniejszym koniem od Pani Agaty przynajmniej moim zdaniem :) Na samym końcu wstawię zdjęcia wszystkich koników :) Z czasem naprawdę przyzwyczaiłam się do niej i to bardzo. Za każdym razem jak przychodziłam na dorożkę dawałam jej marchewkę. Pewnego dnia kiedy przyszłam na dorożkę i rozmawiałam z Agatą ona powiedziała mi że Pasja ma już prawie 15 lat i niedługo przestanie chodzić w dorożce. Byłam bardzo zawiedziona gdy dowiedziałam sięo tym że już nie będę jej widywać ;(
No ale cóż taka była jej decyzja... Pół godziny później jak spytałam się jej co się z nią stanie powiedziała mi że pewnie odda ją na rzeź . Wtedy wpadłam już w szał... Zaczęłam ją wypytywać dlaczego a ona powiedziała że kupi młodszego i lepszego konia a ona już jej nie jest potrzebna. Gdy to usłyszałam od razu pobiegłam do domu. Siedziałam godzinami przed komputerem i szukałam jakiegoś rozwiązania. Mama powiedziała żebym się wreszcie położyła spać bo i tak nic nie dam rady zrobić. Położyłam się i dopiero przyszło mi coś na myśl. OGŁOSZENIE! Wydarłam się na cały dom i wszystkich pobudziłam. Mama powiedziała żebym poszła spać bo zaczyna mi odbijać xd
Gdy rano się obudziłam od razu robiłam projekty jak zrobić te ogłoszenia. W końcu zrobiłam . Porozwieszałam w okolicy i w pobliskiej stajni. Następnego dnia do Agaty zadzwonił pewien pan który powiedział że z chęcią odkupi Pasję za większą sumę niż dadzą jej w rzeźni. Ona zaś nie zgodziła się i mnie opieprzyła... Ja już od tego czasu nie przyszłam ani razu na dorożkę...
Jesień już była więc zapewne Pasja... Pysiu kocham cię ;** ;( <3
To tyle już na dzis ;(
Pasja to ta to ma glowke arabki ;) Pierwsze pare zdjec to ona